Meta kupiła agenta AI Manus

W ostatnich dniach 2025 roku Meta za ok. 2-3 mld USD przejęła wywodzący się z Chin start-up o nazwie Manus AI. Fanom narzędzi do automatyzacji pracy raczej nie trzeba go przedstawiać, pozostałym – pewnie tak.

Czym jest Manus AI?

Manus AI to ogólny agent AI (ang. General AI Agent). Wykonuje za użytkownika różne – nawet skomplikowane, wieloetapowe i rozłożone w czasie – zadania online. Wszystko przy minimalnym udziale człowieka i bez jego stałego nadzoru. Działa jak wirtualny współpracownik, który potrafi zaplanować, uruchomić i sfinalizować projekt od początku do końca.

Skąd pochodzi Manus?

Niektóre źródła podają, że Manus to firma chińska, inne – że singapurska. Firma ta powstała w Chinach, konkretnie w Wuhan, którym wszystkim kojarzy się wiadomo z czym 🦠

Start-up – jeszcze przed zakupem przez Metę – przeniósł swoją siedzibę z Chin do Singapuru, aby uniknąć ograniczeń w dostępie do czipów AI (restrykcje USA).

Czym Manus to narzędzie bezpłatne?

NIE, to narzędzie płatne, które bazuje na systemie kredytów (punktów/tokenów). Można je jednak przetestować za darmo w ograniczonym zakresie.

Ceny płatnych planów rozpoczynają się już od 20 USD miesięcznie przy płatności comiesięcznej oraz 17 USD miesięcznie przy płatności rocznej.

Czym Manus obsługuje język polski?

TAK, zarówno Manus AI, jak i Meta AI obsługują już język polski.

Błyskawiczny sukces Manusa

Start-up w ciągu niecałego roku od powstania stał się jednym z liderów rynku agentów AI. Użytkownicy Manusa chwalą sobie to narzędzie za samodzielne wykonywanie nawet bardzo złożonych zadań, z czym inni agenci AI miewają problemy. Manus ma rzekomo dorównywać najlepszemu agentowi AI, jakiego stworzyło OpenAI (twórcy ChatGPT).

To wszystko sprawiło, że Manus wzbudził zainteresowanie wielu inwestorów już w pierwszych miesiącach działalności. Udziały w nim – jeszcze przed przejęciem przez Metę – posiadał m.in. chiński Tencent. Nic dziwnego zatem, że Mark nie zastanawiał się długo nad jego zakupem.

Niejasne kulisy przejęcia i dochodzenie Chin

Z pewnością nie była to prosta transakcja w obliczu napięć na linii USA-Chiny oraz ich rywalizacji w dziedzinie sztucznej inteligencji. Kulisy tego przejęcia nie są dokładnie znane. Cała transakcja przebiegła wyjątkowo szybko, bez wcześniejszych przecieków do mediów, które praktycznie zawsze pojawiają się przy tego typu przejęciach. A mówimy to u jednym z najgorętszych narzędzi AI, jakie pojawiło się w ciągu ostatniego roku.

Co ciekawe, chińskie władze badają sprzedaż Manusa pod kątem naruszenia przepisów o kontroli eksportu technologii. W Chinach podejrzewają, że start-up wcale nie przeniósł się do Singapuru ze względu na łatwiejszy dostęp do amerykańskich chipów, ale właśnie po to, aby otworzyć się na przejęcie przez amerykański kapitał.

Manus AI od razu zintegrowany z Facebookiem

Początkowo wydawało się, że będzie to jedna z wielu akwizycji, jakich co roku dokonuje Meta. Kupuje, a potem większość z nich przepada i przeciętni użytkownicy platform Mety nawet nie widzą, że Meta wydała grube hajsy na jakąś aplikację, narzędzie czy technologię. Przejęcie Manusa nie było zresztą nawet największym zakupem Mety w ciągu ostatnich miesięcy. Chociaż Manus to trzeci najdroższy nabytek w historii Zuckerberga, to w połowie 2025 Meta kupiła Scale AI za wielokrotnie wyższą kwotę, bo aż 14,3 mld USD.

Okazało się jednak – co było sporym zaskoczeniem dla branży – że Meta błyskawicznie, bo w ciągu zaledwie 1 miesiąca od oficjalnego ogłoszenia przejęcia, dodała odnośniki do Manusa dosłownie wszędzie na Facebooku. Na początku 2026 roku odnośniki do Manus AI pojawiły się w desktopowej wersji Facebooka oraz aplikacji, tuż obok Meta AI.

Odnośniki do Manusa zostały również umieszczone w panelu administratorskim stron na Facebooku oraz narzędziach dla reklamodawców w Menedżerze reklam.

Po co Mecie Manus?

Meta ma już swojego chatbota o nazwie Meta AI, ale chatbot AI a agent AI to dwie zupełnie różne bajki.

W skrócie: chatbot to wiedza i rozmowa, agent – działanie i automatyzacja. Chatbot to taka wszechwiedząca wyrocznia, z którą możesz porozmawiać na każdy temat, ale nie wykona za Ciebie złożonego zdania bez nadzoru człowieka. Agenci realizują działania, używając różnych narzędzi typu: przeglądarka, API, bazy danych czy nawet innych narzędzi AI. Chatboty bazują na pojedynczym, dużym modelu językowy, agenci – korzystają zwykle z wielu modeli językowych jednocześnie.

Manus AI w ogóle nie kanibalizuje zatem Meta AI – to coś zupełnie innego, znacznie szerszego.

Tworzenie i optymalizacja reklam

Reklamodawcy mogą już testować Manusa w Menedżerze reklam do tworzenia i optymalizacji kampanii. Moim zdaniem to najważniejszy obszar, w jakim Meta będzie chciała wykorzystać Manusa i rozwijać go na przestrzeni lat.

Póki co Manus nie do końca radzi sobie jednak z reklamami w Mecie. W różnego rodzaju testach widziałem, jak głupie rzeczy potrafi robić Manus poproszony o zaprojektowanie kampanii od A do Z. Przykładowo zlecasz mu stworzenie i uruchomienie kampanii promującej lokalne wydarzenie w Polsce, a on kieruje reklamę do użytkowników spoza Polski. Póki co jest to zatem poziom nawet poniżej średnio ogarniętego stażysty.

Meta wszystko wdraża jednak bardzo szybko, często w wersji ekstremalnie niedopracowanej (motto Zuckerberga: „Lepiej zrobione, niż perfekcyjne”), ale z upływem lat dopracowuje to, w czym widzi potencjał. Bardzo prawdopodobne, że podobnie będzie z Manusem w Menedżerze reklam.

Obsługa klienta

Manus wkrótce ma zostać zintegrowany także z WhatsAppem. Meta chce, aby każda firma mogła stworzyć własnego agenta AI, który zautomatyzuje obsługę klientów. Takie rozwiązania oferują obecnie zewnętrzne narzędzia, które trzeba samodzielnie integrować ze skrzynką odbiorczą na Messengerze czy WhatsAppie. Dzięki Manusowi wszystko miałoby być o wiele prostsze.

Meta przyspiesza AI-zację swoich platform

Xiao Hong, Dyrektor Generalny Manusa, objął stanowisko wiceprezesa w strukturach Mety, co oznacza, że Meta ma duże nadzieje wobec nowego nabytku. Jego zdaniem Manus po dołączeniu do Mety nie zmieni swojej strategii i nadal będzie pracował nad dokładnie tym samym. Będzie jednak budowany na znacznie solidniejszych fundamentach i ułatwi życie miliardom użytkowników platform Mety.

Niewątpliwie Meta tym ruchem przyspiesza AI-zację swoich platform. A Mark ma coraz więcej zabawek, którymi może chwalić się na swoich prywatnych profilach. I to wszystko wygląda znacznie ciekawiej, niż chwalenie się w 2022 roku pozbawionymi nóg awatarami w Metawersie 😏

Obserwuj Rysuję fejsbuki na
Rysuję fejsbuki na LinkedInie
Rysuję fejsbuki na Facebooku
Rysuję fejsbuki na Instagramie
Rysuję fejsbuki na X
Rysuję fejsbuki na Threads
Rysuję fejsbuki na TikToku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *