Bądź czujny wobec wroga ludzkości

Ludzie:

1. Nie przekazujcie nikomu, nawet najbliższym w prywatnych wiadomościach, sensacyjnych doniesień, które po prostu zostały gdzieś przez kogoś wrzucone na Facebooku, Twitterze, LinkedInie czy TikToku. 100 razy pewniejsze źródła źródła to pap.pl lub rmf24.pl.

2. Komentarz na Facebooku, Twitterze, LinkedInie czy TikToku to mało wiarygodne źródło informacji. Duża liczba jego polubień wcale tego nie zmienia. To nawet podejrzane, jeśli na wiele komentarzy tylko jeden z nich ma setki polubień, a reszta po kilka.

3. Nie hejtujcie nikogo, kto w jakikolwiek sposób okazuje w internecie wsparcie Ukrainie. Ktoś ustawił sobie zdjęcie profilowe z nakładką z flagą Ukrainy? Super! Wiadomo, że im większe i bardziej realne wsparcie, tym lepiej, ale lepsze takie niż żadne.

4. Szczególnie mocno uważajcie na różne podejrzane linki, w które klikacie w serwisach społecznościowych i komunikatorach. One zawsze były niebezpieczne, ale teraz może być ich po prostu więcej.

5. Facebook, Twitter, LinkedIn, a od niedawna także TikTok – wszędzie w ustawieniach prywatności/bezpieczeństwa możecie włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe, dzięki któremu Wasze konto będzie trudniej ukraść i wykorzystać do rozsyłania fake newsów.

6. 10 razy zastanówcie się, zanim będziecie chcieli nawiązać w jakikolwiek sposób do sytuacji na Ukrainie w swoich działaniach marketingowych.

Informacja zawsze była potężną bronią. Social media przyspieszają jej rozchodzenie się. Rosja o tym wie. Dlatego u siebie ogranicza dostęp do Facebooka, aby ludzie nie mogli organizować przez niego manifestacji antywojennych. U innych wykorzystuje do wzbudzania strachu i siania dezinformacji.

Obserwuj Rysuję fejsbuki na
Rysuję fejsbuki na LinkedInie
Rysuję fejsbuki na Facebooku
Rysuję fejsbuki na Instagramie
Rysuję fejsbuki na Twitterze
Rysuję fejsbuki na TikToku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *